Wszystkie osoby, które przestrzegają diety, mają świadomość, jakie niekorzystne skutki przynosi ze sobą jedzenie przed snem. Dietetycy zawsze powtarzali, że najlepiej jest rezygnować z kolacji, lub jeść je w bardzo małych ilościach i w postaci białka, aby w nocy nie mógł odłożyć się tłuszcz. Podobnie brzmi stare porzekadła, że śniadanie trzeba zjeść, obiadem można podzielić się z przyjacielem a kolację oddać wrogowi. Jednak wielu dietetyków przekonuje, że kolacja nie jest takim złym posiłkiem. Wszystko zależy od tego co się, gdyż wiadome jest, że mocno tuczące potrawy i objadanie się ponad miarę na pewno odbiją się niekorzystnie na naszej sylwetce. Zdaniem wielu dietetyków to nie samo wieczorne jedzenie ma wpływ na figurę, lecz ilość kalorii zjadanych w ciągu całego dnia. W takim przypadku, w ciągu dnia zjadając racjonalne porcje żywnościowe można śmiało zjeść kolację bez konsekwencji dla figury. Ale wszędzie króluje umiar, także przy kolacji. Oprócz tego dietetycy informują, że osoby, które wieczorami się głodzą są bardziej nerwowe i szybciej mogą rzucić dietę, ponieważ mogą nie powstrzymać ochoty na jedzenie, zwanej wilczym głodem. Jak zwykle najlepszy jest racjonalny środek.